Kiedy ma się wychowawczynię-polonistkę trzeba czasem umieć chodzić z głową w chmurach i po mistrzowsku bujać w obłokach. Bo przecież pani Alicja ciągle powtarza, że wyobraźnia to najważniejszy „mięsień” w ciele człowieka i koniecznie trzeba go ćwiczyć! 23 września posunęliśmy się o krok dalej i postanowiliśmy przyjrzeć się z bliska chmurom, a nawet wznieść się do gwiazd! W tym celu wybraliśmy się na warsztaty do chorzowskiej stacji meteorologicznej, gdzie mogliśmy z bliska obejrzeć przyrządy do pomiaru pogody i naukowo stwierdzić w jakiej skali mierzy się stopień zachmurzenia (och, te chmury!). Przypuszczamy, że każdy matematyk byłby zaskoczony meteorologicznym zapisem ułamka 5/8, określającym zachmurzenie. Później wędrowaliśmy po nocnym niebie dzięki lekcji w Planetarium w Chorzowie, po niej mogliśmy zakrzyknąć za Galileuszem: „A jednak się kręci!” (na szczęście my nie wpadliśmy w ręce inkwizycji). A że nam egzotyki, która pobudza wyobraźnię nigdy za wiele, dzień rozpoczęliśmy w sosnowieckim Egzotarium w towarzystwie niesamowitych roślin, zaskakujących zwierząt i rewelacyjnego pana przewodnika. To był udany dzień!
Alicja Czauderna



















