O cierpkim Cukierku, hipnotyzującym psie i całym stadzie wynalazków, czyli o spotkaniu autorskim w SPTE.
Kot Cukierek to psotnik nie lada, kto czytał książki Waldemara Cichonia, wie doskonale, że nie należy się nabierać na jego słodziutki wygląd, bo to kocisko ma w sobie duszę nicponia!
Uczniowie klas 1-4 Szkoły Podstawowej Towarzystwa Ewangelickiego mieli okazję wysłuchać opowiadań z życia kota z pierwszej ręki. Jeszcze przed świętami przybył do nas autor przygód niesfornego zwierzaka i z ogromnym poczuciem humoru opowiedział nam o tym, jak dzięki jego starszemu synowi Marcelowi (a może raczej jak z powodu jego starszego syna) w domu państwa Cichoniów zamiast psa pojawił się kot, skąd wzięło się jego imię i jak to się stało, że Cukierek został bohaterem literackim a pan Waldemar autorem książek dla dzieci.
Autor przedstawił nam również swoje inne książki, młodzi miłośnicy czworonogów i literatury doskonale wiedzą, że do bohaterów książek pana Waldemara dołączył pies Riko! A wraz z nim mnóstwo zwariowanych przygód i szczekających zwrotów akcji. A jeśli ktoś woli towarzyszyć dwunożnym bohaterom, może się z Tosią i Tośkiem wybrać na wakacje do Wynalazkowa i przeżyć prawdziwą przygodę kryminalno-szpiegowską.
Po spotkaniu autor dłuuugo podpisywał swoje książki, bo nasi szkolni młodzi czytelnicy chcieli mieć pamiątkę z tego wyjątkowego spotkania, które odbyło się w ramach Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa.
Autorowi dziękujemy serdecznie za odwiedziny, opowieści, autografy i mocno trzymamy kciuki za kolejne książki! Na pewno znajdą się na półkach naszej szkolnej biblioteki!
Alicja Czauderna














